Rower na wyprawę – jaki wybrać?

Dzisiejszy rynek rowerowy oferuje nam ogromną gamę produktów, wśród których możemy wybrać taki, który idealnie odpowiada naszym potrzebom. Istnieją, co prawda rowery zaprojektowane z myślą o dalekich podróżach, jednak przeciętnego zjadacza chleba odstraszać będą nieprzyzwoicie wysoką ceną. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by ruszyć na wyprawę rowerową, dosiadając aluminiowego rumaka, dostępnego w każdym sklepie rowerowym w przystępnej cenie

Trekking? MTB? Może szosa? Jaki rower na wyprawę wybrać?

Każdy typ jednośladu ma zarówno swoje mocne strony, jak i ograniczenia. Jeżeli będziemy ich świadomi, bez przeszkód możemy wyruszyć w świat nawet na starej Ukrainie (przygotowawszy się psychicznie na to, że trzeba będzie pchać ją pod każde wyższe wzniesienie). Oto jak pod kątem wypraw wypadają następujące rodzaje rowerów:

Rower szosowy

Wyprawa na koniec świata rowerem szosowym? Czemu nie, pod warunkiem, że na koniec świata prowadzić będzie dobra, asfaltowa droga. Szosa stworzona jest do pokonywania długich dystansów, lekkie koła, aerodynamiczna pozycja, wygodna kierownica i twarde przełożenia (w przypadku jazdy z sakwami to akurat problem) sprawiają, że w ciągu dnia możemy pokonać ponad 150 km. Z drugiej strony cienkie opony sprawdzają się wyłącznie na dobrej jakości asfalcie. Jeżeli w trakcie wyprawy konieczne okaże się pokonanie szutrów, czy, co gorsza, kamienistych wertepów, będziemy przeklinać nasz wybór.

Kolejna kwestia, która zwraca uwagę to fakt, że rower szosowy jest maszyną z zacięciem sportowym i nie był projektowany z myślą o wyprawach. Rodzi to następujące problemy: po pierwsze, rama prawdopodobnie będzie pozbawiona mocowań bagażnika. Po drugie, lekkie, szosowe obręcze nie zostały stworzone do pracy pod sporym obciążeniem i może się okazać, że nie wytrzymają trudów wyprawy. Z kolei twarde, szosowe siodełka wymuszają jazdę w gatkach z pampersem, co nie każdemu (np. mnie) będzie odpowiadać.

Zalety

  • Połykacz kilometrów
  • Wygodna kierownica

Wady

  • Możliwe problemy z mocowaniem bagażu
  • Nie nadaje się do jazdy w terenie
  • Delikatne obręcze
  • Twarde przełożenia

Podsumowanie

Wybierz na wyprawę rower szosowy, tylko jeśli dobrze znasz przebieg trasy i jesteś pewny, że będziesz poruszać się tylko asfaltowymi drogami. Postaraj się zminimalizować ekwipunek (zamiast tradycyjnych sakw możesz zaopatrzyć się w torby do bikepackingu) i wyposaż się w parę wygodnych gatek z pampersem. Rozważ również wymianę kół na cięższe, ale solidniejsze.


Rower trekkingowy

Trekking to jednoślad stworzony z myślą o długich wycieczkach. Daje możliwość zamontowania znacznie szerszych opon niż szosa, więc niestraszna mu konieczność zjechania z utwardzonych dróg (choć wciąż najlepiej sprawdza się na asfalcie). Rowery te standardowo posiadają na wyposażeniu błotniki, bagażniki, oraz bardzo często własne oświetlenie (na dynamo), toteż znika konieczność dokupowania dodatkowego oporządzenia.

Ramy rowerów trekkingowych są zwykle projektowane z myślą o dość wyprostowanej sylwetce, co wielu uznaje za wygodne. Warto jednak nadmienić, że większość ludzi jeżdżących na długich dystansach preferuje pozycję bardziej pochyloną, która jest nie tylko bardziej aerodynamiczna i wydajna, ale wraz ze wzrostem dystansu okazuje się bardziej komfortowa (ciężar ciała jest równomiernie rozłożony na nogi, ręce i pośladki, więc później zaczyna się odczuwać ból tyłka). Koła w trekkingach z reguły są solidne, choć nieco ciężkie. Waga jest zresztą najpoważniejszą wadą tego typu bicykli. Poza tym, że ciężkie, zwykle prowadzą się dość mułowato, wszak stworzono je do długiej, stabilnej i monotonnej (nudnej) jazdy.

Zalety

  • Bagażniki, błotniki, stopka, oświetlenie itp. na wyposażeniu
  • Daje możliwość zjechania z asfaltu
  • Wyprostowana pozycja (dla niektórych)

Wady

  • Ciężkie
  • Ociężałe (nie ma mowy o weekendowych szaleństwach w pobliskim lasku)
  • Wyprostowana pozycja (dla pozostałych)

Podsumowanie

Wybierz rower trekkingowy, jeśli poszukujesz krążownika, którym bez pośpiechu pokonywać będziesz szarą wstęgę szosy, a kiedy zajdzie taka potrzeba zjedziesz nim z ubitych szlaków i zagłębisz się w bardziej niedostępne miejsca. To rower, na którym bez problemu przemierzysz pół świata, nie martwiąc się, że wieczorem wyczerpią Ci się baterie w lampce (masz przecież dynamo). Jednakże, jeśli na tym samym rowerze chciałbyś czasem poszaleć po leśnych ścieżkach, powinieneś raczej poszukać czegoś innego…


Rowery typu touring

Specyficzną grupę stanowią tzw. rowery typu touring, szczególnie popularne na wyspach brytyjskich. Są to wg najprostszej definicji- rowery do dalekich wypraw, zbudowane na bazie szosy. Podobnie jak trekking, posiadają na wyposażeniu wszelkie niezbędne akcesoria, typu dynama i bagażniki, a zamiast prostej kierownicy stosuje się szosowego baranka– więc pozycja na rowerze jest bardziej pochylona. Poza tym Touring przedstawia podobne zalety i wady jak rower trekkingowy.


Rower crossowy

To taka usportowiona wersja trekkinga. Cross pozbawiony jest zwykle wszystkich dodatków takich jak bagażnik i dynama, za tę cenę dostajemy zwykle pojazd lżejszy i bardziej sportowy.

Wielu podróżników rowerowych, znając swoje potrzeby, decyduje się na budowę własnego wyprawowca właśnie na ramie crossowej.

Zalety

  • Lżejszy i bardziej dynamiczny niż trekking
  • Daje możliwość zjechania z asfaltu
  • Dobra baza pod budowę wyprawowca

Wady

  • Brak bagażnika, błotników i oświetlenia na wyposażeniu (w porównaniu z trekkingiem)

Podsumowanie

Rower crossowy stanowi dobrą bazę do rozbudowy– zainteresuj się nim, jeśli i tak wymieniłbyś fabrycznie montowane szpargały (bagażnik, stopka itd.) na wcześniej sprawdzone produkty, o których wiesz, że na pewno nie zawiodą cię w trasie. Poza tym cross daje pewne możliwości szaleństw terenowych, ale jeśli naprawdę na tym zależy, może lepiej byłoby wybrać…


Hardtail MTB 29”

Góral jako rower na wyprawę? Jak najbardziej. MTB ze sztywną ramą (czyli hardtail), na kołach 29 cali, to w tej chwili najbardziej uniwersalny typ roweru, dostępny na rynku. Szybki i zwrotny, stworzony został do wyścigów XC, toteż bez trudu da sobie radę w trudnym terenie. Rozmiar obręczy dla koła 29” jest identyczny jak w przypadku rowerów crossowych i trekkingowych (koła 28”), więc opony można stosować wymiennie. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby na górala założyć węższe opony i ruszyć na wyprawę po szosie. Ponadto miękkie przełożenia MTB sprawiają, że pod obciążeniem wciąż można podjechać nawet pod spore nachylenia. Góral daje też pochyloną sylwetkę i mocne hamulce– naprawdę przydają się, kiedy obciążeni sakwami zjeżdżamy stromo w dół.

Z drugiej strony, MTB z wysokiej półki (czyli tych typowo wyścigowych) dotyczą podobne bolączki jak w przypadku szosówek– stosunkowo delikatne (nawet biorąc pod uwagę przeznaczenie roweru górskiego), lekkie obręcze z cieniowanymi szprychami i często brak otworów montażowych. W idealnej ramie mocowanie hamulca tarczowego powinno znajdować się wewnątrz tylnego trójkąta (ułatwia to montaż bagażnika, ale można sobie poradzić również bez tego). Niestety, górale są stosunkowo drogie, a ostatnimi czasy pojawiła się ogromna ilość nowych standardów (napędy 1×11, sztywne osie itp.), które mogą okazać się problemem, jeśli zajdzie konieczność wymiany części w mniej rozwiniętym kraju (problem dotyczy głównie tych droższych egzemplarzy).

Zalety

  • Najbardziej uniwersalny typ roweru – urlop z sakwami za granicą, a w weekend szaleństwo na górskich ścieżkach- wszystko na tym samym sprzęcie
  • Twoje kolana kochają miękkie przełożenia (szczególnie gdy jedziesz z sakwami)
  • Lekki
  • Hamulce tarczowe to standard w MTB

Wady

  • Cena
  • Wylajtowane, delikatne części (dotyczy drogich modeli wyścigowych)
  • Możliwy brak otworów montażowych w ramie (zależy od modelu)
  • Wiele nowych standardów (również dotyczy droższych modeli)

Podsumowanie

Rower MTB na wyprawę należy wybierać z głową- polecam unikać drogich modeli wyścigowych (bądź przygotować się na konieczność wymiany kół i kombinowania z mocowaniem bagażnika) i celować w egzemplarze do ok 4000zł, uważnie wybierając ramę (otwory montażowe). MTB pozwoli Ci wjechać wszędzie i planować wyprawy nawet w dzikie i niedostępne miejsca. Jednocześnie, przy odpowiednio dobranych oponach, będziesz komfortowo czuć się także na asfalcie. Gdy wrócisz do domu i ściągniesz sakwy, wciąż będziesz posiadać dynamiczną maszynę, gotową przecierać górskie szlaki.


Hardtail MTB 26”

Obecnie zaleta górali na małych kołach jest tylko jedna- 26” to wciąż najbardziej rozpowszechniony standard na świecie (szczególnie popularny w krajach rozwijających się), więc jeśli zamierzasz wybrać się na długą, kilkumiesięczną wyprawę po Afryce, gdy jest duża szansa, że trzeba będzie wymienić jakąś część, stary MTB na kołach 26 cali będzie najbezpieczniejszym wyborem.


A co z kołem 27,5”?

Odwrotnie jak w przypadku kół 26”- 27,5 to nowy standard i jeszcze wiele czasu upłynie, zanim rozpowszechni się w biedniejszych krajach. Z tego względu 27,5” to możliwie najgorszy wybór z perspektywy wypraw, przynajmniej tych dalekich.


Gravel / monstercross

Rowery typu gravel (czyli po naszemu szutrówki) to bardzo wszechstronne pojazdy, które dobrze radzą sobie na asfalcie, jednocześnie sprawiając sporo frajdy w lekkim terenie (a monstercrossy to najczęściej garażowe przeróbki), ostatnimi czasy bicykle tego typu zyskują sporą popularność. Budowane są na bazie roweru szosowego, ale dają możliwość zamontowania znacznie szerszych opon (niektóre, np. Marin Four Corners- nawet o szerokości 2.1”, ale zwykle około 1,5-1,75”).

Najczęściej budowane są na sztywnym widelcu, a ich geometria nie wymusza tak bardzo mocnego pochylenia ciała, jak w rowerach szosowych i zwykle umożliwia dynamiczną jazdę w terenie. Na dodatek Szutrówki to często rowery projektowane z myślą o dalekich trasach– przeważnie posiadają w ramach wszelkie niezbędne mocowania (w tym otwory na przedni bagażnik w sztywnym widelcu, a często także mocowania aż trzech koszyków na bidon!), choć akcesoria takie jak bagażnik czy błotniki najczęściej trzeba dokupić we własnym zakresie.

Kolejną ciekawostką jest materiał ramy- w wielu gravelach, zamiast najpowszechniejszego w tej chwili aluminium (czy karobonu w przypadku najdroższych modeli) wielu producentów stosuje ramy ze stali chromowo-molibdenowej. Choć obecnie mało popularna, jest ona doskonałym surowcem do budowy ram- nie podlega procesowi zmęczenia materiału, toteż dobrze zaprojektowana rama Cr-Mo może pracować pod jeźdźcem, tłumiąc drgania podłoża i delikatnie wyłapując nierówności (przy czym wcale nie jest ciężka!). Świetnymi przykładami stalowych gravelów wyprawowych są np.: Specialized AWOL, Author Ronin, czy wspomniany wcześniej Marin Four Corners.

Czy należałoby wytknąć jakieś konkretne wady tego typu jednośladów? Nie wszystkim będzie odpowiadać konieczność jazdy na sztywnym widelcu, inni stwierdzą, że możliwości szaleństw terenowych utrudnia kierownica-baran (choć w gravelach często stosuje się tzw. dirt-drop bar, czyi rozgiętego na boki barana, stworzonego z myślą o jeździe po wertepach) i zwykle dość twarde przełożenia. Poza tym odstraszać może cena- większość szutrówek to rowery z dość wysokiej półki.

Zalety

  • Wszechstronność
  • Możliwość założenia szerokich opon
  • Często projektowane zmyślą o wyprawach
  • Popularność ram Cr-Mo
  • Dobre hamulce
  • Wygodna kierownica
  • Wygodna i wydajna pozycja na rowerze

Wady

  • Cena
  • Twarde przełożenia
  • Kierownica baran w warunkach terenowych

Podsumowanie

Gravel to świetny rower na wyprawę. Doskonale sprawdzi się w dalekiej podróży z sakwami, a jednocześnie daje masę zabawy w codziennym użytkowaniu. Jeżeli chciałbyś w weekend pośmigać po pobliskim lesie, ale jednocześnie nie zależy Ci na możliwości toczenia się z zawrotną prędkością w dół górskich, kamienistych szlaków, jest to typ roweru dla Ciebie. Wygodne kierownice i ramy (często Cr-Mo) zaprojektowane z myślą o dołączeniu akcesoriów, mogące przyjąć szerokie opony, czynią z Graveli najlepszy wybór, dla osób poszukujących wszechstronnego roweru wyprawowego.

Jeśli rozważasz wybór gravela, lub chciałbyś dowiedzieć się jak taki rower sprawdza się w praktyce, koniecznie sprawdź moją recenzję Marina Four Corners.

Dostosowanie roweru do wypraw

Mam nadzieję, że powyższe zestawienie okaże się pomocne w wyborze odpowiedniego sprzętu na Wasze wyprawy. A kiedy już nabędziecie swój wymarzony jednoślad, warto dostosować go do dalekich podróży tak, aby odbywały się one jak najbardziej komfortowo. O tym jakie wybrać opony, oraz jak zapewnić sobie wygodę w dalekiej podróży, dowiecie się z załączonwgo filmu:

Czy post był pomocny?

Kliknij gwiazdkę, by ocenić.

Średnia ocena / 5. Liczba głosów:

Udostępnij Post:

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Artur Bowsza

Artur Bowsza

Czołem! Jestem twórcą serwisu Życie w Namiocie. Jeżeli podobają Ci się moje teksty, koniecznie zajrzyj tu jeszcze kiedyś. A jeśli pragniesz znaleźć więcej ludzi dzielących pasję do podróży, dołącz do naszej gupy na facebooku:

Podróże i Przygoda

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Życie w Namiocie logo

Jeżeli uważasz, że ze wszystkich potraw najlepiej smakuje przygoda, a serce bije Ci mocniej na myśl o kolejnej podróży w nieznane, Życie w Namiocie to miejsce dla Ciebie!

Najnowsze Wpisy

Filmy

Marin Four Corners - wideorecenzja Stojak serwisowy z Lidla - wideorecenzja

Życie w Namiocie na Facebooku