Dlaczego warto odwiedzić Estonię?

Atrakcje Estonii nie wołają do nas z pierwszych stron folderów turystycznych. Ten niewielki, nadmorski kraj trapią problemy typowe dla byłych republik radzieckich. Do tego zimny klimat sprawia, że Estonia wciąż pozostaje mało popularnym kierunkiem wakacyjnych wypraw. Mimo wszystko, dziś na Życiu w Namiocie chciałbym przedstawić siedem dobrych powodów, dla których warto odwiedzić ten ciekawy kraj.

1. Raj dla introwertyków i miłośników Matki Natury

Czy wiesz, że gęste lasy zajmują ponad 38% powierzchni Estonii? Ogromne połacie dzikiej przyrody zadowolą tu każdego, kto szuka ucieczki od miasta i kontaktu z naturą. W kraju, w którym gęstość zaludnienia wynosi 29 osób/km², a blisko ⅓ obywateli zamieszkuje w stolicy, nie trudno oderwać się od cywilizacji. Nie brakuje tu przepięknych Parków Narodowych, takich jak Lahemaa, czy Somaa, gdzie liczne szlaki piesze pozwolą podziwiać piękno dzikiej przyrody. A przy tym nie trzeba przeciskać się tu przez tłumy turystów. Wręcz przeciwnie, w Estonii może zdarzyć się, że wędrując poza najbardziej popularnymi szlakami, przez cały dzień nie spotkasz żywej duszy. Nawet wioski sprawiają tutaj wrażenie wyludnionych. Inaczej niż w Polsce, estońska zabudowa nie jest zwarta, a gospodarstwa rozproszone są na dużym obszarze, skryte pomiędzy drzewami. Często jedyną informacją o tym, że w pobliżu znajduje się czyjeś domostwo, jest skrzynka na listy. Dalej prowadzi długa ścieżka, która znika w głębi lasu.

Dzikie ostępy estońskiej kniei zamieszkuje bogactwo dzikiej zwierzyny. Przy odrobinie szczęścia wieczorem natkniecie się na ogromnego łosia, nieśpiesznie przekraczającego drogę. Z kolei wybrzeże to raj dla amatorów podglądania ptactwa. Na wystających z wody głazach często przesiadują kormorany, ale jeśli Ci się poszczęści, może wypatrzysz też wylegującą się na brzegu fokę.

2. Doskonały kierunek na wyprawę rowerową

Estonia jest świetnym wyborem dla początkujących adeptów sztuki jeżdżenia z sakwami. Tutaj nie musisz obawiać się o swoją kondycję, ponieważ w Estonii nie zaskoczą Cię zbyt wysokie podjazdy. Najwyższe wzniesienie na terenie kraju nosi nazwę Suur Munamägi i wznosi się na wysokość niezbyt imponujących 318 m n.p.m. Wobec tego możesz spodziewać się, że pedałując przez Estonię, większość czasu spędzisz przemierzając płaskie jak stół równiny. Właściwie w czasie mojej rowerowej podróży każdy niewielki podjazd witałem z uśmiechem, bo pozwalały przerwać monotonię jazdy po prostej drodze.

Ponadto na terenie kraju sieć dróg publicznych jest bardzo dobrze rozwinięta i nieczęsto natrafisz na okazję, by narzekać na jakość nawierzchni. Szosy w Estonii są bardzo dobre i, co ważne dla rowerzysty, równie spokojne. Większość samochodów porusza się autostradą, dzięki czemu boczne drogi pozostają słabo uczęszczane.

3. Życie w namiocie nigdzie nie będzie łatwiejsze

Jeśli, podobnie jak ja, za najlepszy hotel uważasz rozpięty nad głową tropik namiotu, to możesz już rezerwować bilety na samolot do Tallina (chociaż z samym wyjazdem lepiej poczekaj do lata…). Estonia to jeden z najprzyjaźniejszych krajów dla entuzjastów obozowania na łonie natury. Podobnie jak w krajach Skandynawii, na terenie Estonii obowiązuje prawo freedom to roam. Zakłada ono między innymi, że każdy może rozbić obóz na dowolnym skrawku ziemi, nawet na terenie prywatnym (zakładając, że nie niszczysz cudzej własności, nie przeszkadzasz, a właściciel terenu nie poinformował Cię, że nie życzy sobie gości, np. poprzez wystawienie tabliczki z odpowiednią infromacją).

Ponadto na obszarze całej Estonii znajdziesz mnóstwo całkowicie darmowych pól namiotowych, przygotowanych przez RMK (estońskie Lasy Państwowe). Są to campingi z prawdziwego zdarzenia, przygotowane i utrzymywane z myślą o (nielicznych) odwiedzających. Praktycznie na każdym z takich pól znajdują się iczne udogodnienia, takie jak toalety, śmietniki, stoły piknikowe, a nawet grill! Dodatkowo czasem będzie na Ciebie czekać porąbane drewno, którego możesz użyć by rozpalić ognisko. Jednak pamiętaj, aby pozostawić opał dla kolejnych gości!

Mapę wszystkich tego typu campingów znajdziesz korzystając z darmowej aplikacji HikingEst.


4. Długie dni i białe noce

Jeśli urlop zawsze wydaje Ci się za krótki i żałujesz każdej minuty dnia, to mam dla Ciebie dobrą wiadomość. Ze względu na dość daleko wysunięte na północ położenie, latem w Estonii dni są bardzo długie, a noc trwa zaledwie kilka godzin. Do tego, w drugiej połowie czerwca na północy kraju występuje zjawisko tzw. białych nocy. Oznacza to, że w ciągu doby słońce nie znika całkowicie za linią horyzontu nawet na chwilę. Długi dzień to więcej czasu na zwiedzanie, a przypadku wyprawy rowerowej oznacza to, że w ciągu doby można pokonać naprawdę ogromne dystanse. Dość powiedzieć, że po wylądowaniu promem w Tallinie (około 19:30) udało nam się dotrzeć na teren campingu Tsitre w Parku Lahemaa (około 50 km), zanim zrobiło się ciemno!

5. Skrzynki na listy i przystanki autobusowe

Wśród podróżników wielu jest koneserów rozmaitych smaczków, którzy uwielbiają wychwytywać ulotne dla innych szczegóły i dokumentować ciekawostki typowe dla konkretnego regionu. Jeśli należysz do tej grupy ludzi, to śmiało mogę polecić Ci pogoń z aparatem w ręku w poszukiwaniu najciekawszej estońskiej skrzynki na listy. Będące często jedynym widocznym z drogi elementem skrytego w gęstwinie gospodarstwa domowego, estońskie skrzynki na listy zaskakują finezją i pomysłowością wykonania. Ich właściciele prześcigają się wzajemnie w pomysłach, które pozwolą wyróżnić ich skrzynkę z tłumu innych, mijanych po drodze.

Kolejna ciekawostka tyczy się przystanków autobusowych. Każda prowincja w Estonii ma swój własny design, a przemierzając kraj, nie przestawałem dziwić się, jak bardzo zwykłe przystanki mogą różnić się od siebie.

6. Olśniewające widoki

Choć każdy z nas ma swoje powody, które sprawiają, że zakłada plecak / pakuje walizkę / przypina sakwy rowerowe i wyrusza w nieznane, to wszystkich nas łączy jedno poczucie estetyki, wspólne całemu rodzajowi ludzkiemu. To właśnie ono sprawia, że godzinami możemy wpatrywać się w błękitne, usiane ogromnymi głazami wybrzeże Bałtyku. Malownicze wiatraki w Angla, przepiękne wodospady, tajemnicze torfowiska czy, przywodzące na myśl krajobrazy śródziemnomorskie, klify Üügu to tylko niektóre z przepięknych miejsc, które zobaczycie w trakcie zwiedzania Estonii. W podróż koniecznie zabierzcie porządny aparat fotograficzny.

7. Lekcja historii

Jeśli jesteś miłośnikiem historii, z pewnością docenisz liczne zabytki, które pozwolą Ci lepiej poznać fascynującą przeszłość terenów dzisiejszej Estonii. Przez stulecia przenikały się tu wpływy skandynawskie (zwłaszcza duńskie) i niemieckie. Sam Tallin, stolica kraju, założony został w trakcie wyprawy krzyżowej, kiedy duński król Waldemar II Zwycięski zdobył w 1219 roku gród estów. Dzisiejszy Tallin, znany w swej wczesnej historii jako Rewal, zachwyca przepięknie zachowaną starówką, pełną średniowiecznych kościołów i fortyfikacji. Walka o chrystianizację estońskich ziem prowadzona była przez niesławny Zakon Kawalerów Mieczowych, po których pozostał szereg murowanych zamków. Ich ruiny do dziś podziwiać można na terenie kraju. Rycerze przynieśli ze sobą niemieckie osadnictwo, które z czasem stało się dominującą warstwą społeczną na terenie kraju. Rody tzw. Niemców Bałtyckich pozostawiły po sobie ruiny klasycystycznych pałaców.

Podsumowanie

Podałem Wam tylko siedem, ale jestem pewny, że każdy, kto miał przyjemność odwiedzić ten niepozorny nadbałtycki kraj, znajdzie przynajmniej drugie tyle swoich własnych, równie dobrych powodów, dla których warto tutaj przyjechać. Mam nadzieję, że przez ten krótki, ale przyjemny tekst udało mi się, choć odrobinę, zainteresować Cię Estonią. Być może rozważysz ten kierunek, planując kolejną eskapadę. W takim wypadku koniecznie zaglądaj na Życie w Namiocie, w poszukiwaniu kolejnych ciekawostek i przewodników, które pomogą zaplanować wakacyjny wyjazd.

Czy post był pomocny?

Kliknij gwiazdkę, by ocenić.

Średnia ocena / 5. Liczba głosów:

Udostępnij Post:

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Artur Bowsza

Artur Bowsza

Czołem! Jestem twórcą serwisu Życie w Namiocie. Jeżeli podobają Ci się moje teksty, koniecznie zajrzyj tu jeszcze kiedyś. A jeśli pragniesz znaleźć więcej ludzi dzielących pasję do podróży, dołącz do naszej gupy na facebooku:

Podróże i Przygoda

One Reply to “Dlaczego warto odwiedzić Estonię?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Życie w Namiocie logo

Jeżeli uważasz, że ze wszystkich potraw najlepiej smakuje przygoda, a serce bije Ci mocniej na myśl o kolejnej podróży w nieznane, Życie w Namiocie to miejsce dla Ciebie!

Najnowsze Wpisy

Filmy

Marin Four Corners - wideorecenzja Stojak serwisowy z Lidla - wideorecenzja

Życie w Namiocie na Facebooku